Zgierscy legioniści

W walce o niepodległość podczas I wojny światowe uczestniczyło kilkudziesięciu zgierzan. Trzydziestu sześciu z nich poniosło najwyższą ofiarę – nie wrócili z pola walki. Inni wsławili się bohaterstwem i braterstwem wśród swoich towarzyszy broni. Walczyli na polach bitew frontu Wielkiej Wojny. Najbardziej znanym bojem, w którym brali udział zgierzanie była bitwa pod Kostiuchnówką.

Tych, o których powinniśmy pamiętać było wielu, ich historie zapisałyby wiele kart. Tu wspomnijmy kilku.

 

Wincenty Świercz.
Urodził się 1897 r. w Kielcach. Starszy brat Jana Świercza, również zgierskiego legionisty, a w okresie międzywojennym wieloletniego burmistrza Zgierza. Został żołnierzem 4 kompanii III batalionu 1 pułku piechoty. Zgłosił się do legionów w lutym 1915 roku. Poległ trzy miesiące później jako pierwszy ze zgierzan. Tak pisali o nim zgierscy harcerze w swojej kronice: „Do szkoły uczęszczał w Zgierzu, a gdy tylko usłyszał o skautingu, zaraz przyłączył się do organizatorów przyszłej drużyny. Wiele też w niej zdziałał dobrego, lecz na wieść o Legjonach opuszcza szkołę (klasę 6), opuszcza potajemnie dom i wraz z kilku kolegami śpieszy ofiarować swe życie na ołtarzu Ojczyzny. I niedługo czekał na śmierć. W ataku na pozycję moskiewską pada pod Klimontowem”. Pośmiertnie został odznaczony krzyżem Virtuti Militari, oraz krzyżem niepodległości.

 

Artur Miatkowski.
Urodził się 10 stycznia 1896 r. w Warszawie. Jego rodzina przeprowadziła się do Zgierza. Uczył się w Zgierskiej Szkole Handlowej, więc szybko poświęcił się temu zawodowi. Nie przeszkadzało mu to brać aktywnego udziału w rodzącym się ruchu skautowym. Szerzył wśród młodzieży ideały niepodległościowe. Był pierwszym drużynowy I Zgierskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. 9 marca 1915 r. wstępuje w Radomsku do Legionów. Dwa miesiące później wychodzi w pole, a 15 sierpnia zostaje mianowany kapralem. Zyskuje szczere i serdeczne uznanie swych przełożonych za gorliwą służbę i za rzetelne wypełnianie obowiązków, które nie zawsze należały do łatwych. Zostaje ranny pod Kuklami, przez co korzysta z urlopu zdrowotnego i pobytu w kadrze kozienickiej, żeby przejść tam kurs wyższy szkoły podoficerskiej. 18 stycznia 1916 r. wraca na front.
W Panteonie Polskim” nr 8(12) z 15 kwietnia 1921 roku tak opisano jego ostanie chwile: „Dnia 13 czerwca 1916 r. pełniąc w nocy obowiązki komendanta placówki, już nad samym ranem, wyszedłszy zaledwie parę kroków za barierę pada rażony kulą wybuchową w wątrobę. Odwieziony do Dywiz. Zakł. Sanit. zmarł w nim po kilku godzinach, pomimo natychmiastowej operacji, pochowany nazajutrz na cmentarzu Wołczeckim.”

 

Jan Świercz.
1888-1973 – Brat Wincentego Świercza. Otrzymał świadectwo dojrzałości w 1909 r. W 1915 r. wstępuje do I-szej Brygady Legionów. Został zraniony w bitwie pod Jastkowcem. Otrzymał Krzyż Virtuti Militari. Był internowany w Szczypiornie w 1917-1918. W trakcie 20-lecia międzywojennego pełni rolę burmistrza w Zgierzu.

Jego historię odnalazła i opracowała Zuzia Gieras

 

Opowieść o zgierskich legionistach zebrał i opracował Tomasz Ozga
Materiały i wsparcie otrzymał od Adama Zamojskiego – Prezesa Towarzystwa Przyjaciół Zgierza
Zdjęcia historyczne ze zbiorów Muzeum Miasta Zgierza; współczesna fotografia cmentarza w Kostiuchnówce – z archiwum Urzędu Miasta Zgierza

Share this...
Share on Facebook
Facebook