Pomiechowskie życie codzienne – wczoraj i dziś. Wywiad Igora Szubskiego

Ze swoją babcią, Krystyną Szubską, rozmawiał Igor Szubski.

IS: Babciu co znaczy dla Ciebie pojęcie „niepodległość”?

KS: Moim zdaniem oznacza to wolność i samodzielność, lepsze życie dla ludzi.

IS: Jaki był system i sposób nauczania w Twoich czasach?

KS: Były szkoły podstawowe, średnie i zawodowe a potem po skończeniu średnich szkół można było iść na uczelnie. Szkoły podstawowe miały system 7 klas, szkoły zawodowe były 3 letnie, średnie 4 letnie i studia 5 letnie.

IS: Jak sobie wyobrażasz nasz kraj, gdybyśmy nie odzyskali niepodległości?

KS: Byśmy dostali się w ręce obcego państwa. Nie umiem sobie wyobrazić tak okropnego życia. Wszystko by się stawało prawdopodobnie gorsze.

IS: Czy na terenie naszej gminy lub w jej pobliżu odbywały się jakieś bitwy, jeśli tak to jakie?

KS: Na terenie naszej gminy Pomiechówek były bitwy na III Forcie, tam zginęło dużo osób. Na terenie Twierdzy Modlin odbywało się wiele walk.

IS: Jak żyło się w twoich czasach?

KS: Żywność trzeba było kupować na tzw. kartki, czekać w długich kolejkach. Jako dziecko to wiele nie pamiętam co tam było, ale jako dorosła trzeba było ciężko pracować, aby wykarmić rodzinę. Pamiętam gdy byłam mała moi rodzice prowadzili gospodarstwo w którym hodowano krowy, świnie, kaczki, gęsi, indyki, kury. Było pole nieopodal sto metrów od domu, pamiętam, że mój tata wynajmował rolników do uprawiania moich pól, na których uprawiało się zboża, ziemniaki i buraki pastewne. Cało gospodarstwo było na wyżywienie całej rodziny. Potem moi rodzice zakończyli gospodarkę, ponieważ była nieopłacalna. Podczas mojego dzieciństwa mama nie pracowała tylko zajmowała się domem jak większość kobiet, a tata pracował jako inspektor do spraw rolnictwa w powiecie nowodworskim. Jako dorosła pracowałam w jednostce wojskowej jako księgowa.

IS: Czy w naszej rodzinie ktoś miał udział w zdobywaniu niepodległości w 1918 roku?

KS: Nie, ale mój tata w roku 1928 roku gdy miał 18 lat wstąpił do jednostki wojskowej w Modlinie. Był kapralem.

IS: Czy w pobliżu naszej gminy znajdował się jakiś fort lub miejsca, które miały udział w zdobyciu niepodległości?

KS: Był Fort III, jednostka wojskowa w Pomiechówku, Twierdza Modlin  oraz cegielnia w Kosewie, w której produkowano cegły do odbudowy Twierdzy Modlin.

IS: Gdybyś miała cofnąć się w czasie do roku 1918 co byś zrobiła, czy chciała byś brać udział w walce o niepodległość?

KS: Walczyła bym o niepodległość z dumą i patriotyzmem, ponieważ Polska to mój kraj, w którym się urodziłam i wychowałam.

IS: Która Polska lepsza? Ta dzisiejsza czy ta z połowy XX wieku?

KS: Moim zdaniem dzisiejsza Polska jest lepsza, dlatego że zniesione zostały kartki, ludzie mają wysoką płatną pracę i szkoły dostępne są dla wszystkich, którzy chcą się uczyć. Każdy mógłby sobie kupić samochód, rower, meble jakie chce, zamieszkać w wybranym miejscu, wyznawać religię jaką chce, być niezależnym. A przede wszystkim każdy jest wolny.

IS: Co chciałabyś dać Ojczyźnie?

KS: Służyć jej, wywiązywać się z praw i obowiązków, przestrzegać konstytucji, uczestniczyć w świętach narodowych.

IS: Czy warto było walczyć o niepodległość?

KS: Tak!!! Oczywiście, że tak, ponieważ nie wyobrażam sobie co by się działo gdybyśmy jej nie zdobyli. Życie byłoby okropne smutne i nędzne.

IS: Co sądzisz o naszym kraju?

KS: Nasz kraj pomimo małej wielkości jest najsilniejszym i najbardziej niezłomnym krajem w Europie a nawet świecie. Polska pomimo tylu rozbiorów, bitw, powstań, wojen utrzymała się, nawet jeśli nie to i tak istniała, ale w naszych sercach.

IS: Czym dla ciebie jest Polska?

KS: Polska to kraj, w którym się urodziłam , wychowałam i żyje do dziś. Polska jest dla mnie jak członek rodziny. Polska to moje miłe wspomnienia przeżyte z rodziną i przyjaciółmi. Polska jest moją ojczyzną, której nigdy nie opuściłam. Pomimo mojego wieku nadal pamiętam miłe wspomnienia, zabawy z przyjaciółmi, oglądanie kreskówek w wyznaczonej godzinie. Uwielbiam Polskę!

Share this...
Share on Facebook
Facebook