Okoliczności powstania Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w 100-lecie jej istnienia

Pani Magdalena Ożadowicz, zamieszkała w Świnicach Warckich, jest wielką pasjonatką lokalnej historii i chętnie dzieli się swoją wiedzą.

„Wychowywałam się w rodzinie wielodzietnej i wielopokoleniowej. Moje czasy to etap, kiedy nie było światła ani oczywiście telewizji. Wieczorem trzeba było czyścić odpowiednio cylindry lamp naftowych, żeby w domu było widno i żeby dziatwa mogła odrabiać lekcje. Wspólnie spędzane wieczory owocowały niezwykłymi opowieściami. Moja babcia urodziła się w 1902 roku. Była kopalnią najróżniejszych wiadomości. […] Długie wieczory spędzaliśmy na opowieściach, jak to było kiedyś, jak to było w czasie wojny, jak wyglądały najbliższe budynki – kościół, gmina. To była pierwsza rzecz. […] Druga sprawa. Ponad dwadzieścia lat temu nasza jednostka ochotniczej straży pożarnej obchodziła 75-lecie istnienia. Mój dom rodzinny sąsiadował z siedzibą straży, dlatego gromadzili się w nim ludzie z nią związani. Na podstawie otrzymanych dokumentów, opracowałam historię od samych początków istnienia, a później jeszcze ją uzupełniłam. […] Książka „W jedności siła. Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Świnicach Warckich” […] odniosła sukces. […] To zachęciło mnie do dalszych poszukiwań.

Utworzenie szkoły powszechnej we wsi Świnice, w gminie Zelgoszcz, powiecie tureckim, guberni kaliskiej, przypada na koniec I wojny światowej i okupacji niemieckiej, ale już na rok 1917. […] ówczesny wójt gminy, Walenty Kacprzak, przekazał naczelnikowi powiatu tureckiego 17 sierpnia 1917 roku „Raport”, załączając odpis uchwały zebrania gminnego jeszcze z 1 sierpnia 1913 roku o utworzeniu szkoły w Świnicach Wartskich, do zatwierdzenia. W dokumencie tym informowano władze powiatowe między innymi, że we wsi jest odpowiedni dom pod szkołę, który można wynająć od obywatela ziemskiego pana Poręczewskiego. Rodziło się pytanie, gdzie mógł być położony, jeśli Świnice liczyły niewiele zabudowań. Okazało się, że budynek ten znajdował się w centrum wsi, w odległości około 60 m (15 prętów polskich) od kościoła, przy drodze w kierunku Łęczycy.

Powstanie szkoły nierozerwalnie wiązało się z losami państwa. Nasza miejscowość do 1914 roku była pod zaborem rosyjskim, a następnie pruskim. Już wcześniej, w 1913 roku, miała powstać tutaj szkoła. Uchwalono to na zebraniu gminnym, podczas zgromadzenia uprawnionych do głosowania mieszkańców, ale nigdy nie wykonano. Gmina nie posiadała własnych gruntów, a nikt nie kwapił sie, aby oddać własną działkę. Odpowiedni czas przyszedł dopiero w 1917 roku i został właściwie wykorzystany. Temat wrócił i tym razem szkoła powstała, z dniem pierwszego września albo niedługo później.

„Raport”, […] to dowód na istnienie w 1917 roku szkoły publicznej w Świnicach, do której w wieku 12 lat zaczęła uczęszczać także Helena Kowalska, uczennica ze wsi Głogowiec, rocznik 1905, przyszła św. Faustyna. Fakt ten potwierdziło zeznanie Józefa Kujawy, mieszkańca Głogowca, rocznik 1906, złożone do protokołu w Zbiorczej Szkole Gminnej w Świnicach Warckich 6 kwietnia 1976 roku. W zeznaniu Józef Kujawa oświadczył, że uczęszczał do szkoły w Świnicach razem z Heleną Kowalską.

Źródła, o których wspominałam wcześniej, a także ustne przekazy byłych uczniów mówią, że pierwszym nauczycielem, a zarazem kierownikiem jednoklasowej nowopowstałej szkoły publicznej w Świnicach był Aleksander Łaziński, który pochodził z rodziny nauczycielskiej z Dobrej koło Turku. W 1917 roku, w wieku 33 lat, podjął pracę w szkole powszechnej w Świnicach jako nauczyciel i kierownik. Wówczas tworzono szkoły jednoklasowe. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku nadal pracował w Świnicach, aż do 1920 roku. Z nowym rokiem szkolnym 1920/1921 objął funkcję kierownika szkoły w Dobrej, w której pracował do wybuchu II wojny światowej. Aresztowany przez Niemców, zginął 16 stycznia 1941 roku w Dachau.

Jest mowa również o pierwszym katechecie ks. Romanie Pawłowskim – proboszczu parafii Świnice w latach 1913 – 1924. Był on również przewodniczącym Dozoru Szkolnego gminy Zelgoszcz w latach 1917 – 1918, a w nowym składzie powołanym w 1919 roku pełnił funkcję zastępcy. Przed II wojną światową pracował w parafii w Choczu koło Kalisza. Był jedną z pierwszych ofiar hitlerowskiego terroru na tym terenie. Rozstrzelany w Kaliszu 18 października 1939 roku. To dwa pierwsze udokumentowane nazwiska.

Spośród uczniów znamy przede wszystkim to pierwsze i najważniejsze nazwisko Heleny Kowalskiej, mieszkanki pobliskiego Głogowca. Wymieniałam już Józefa Kujawę, który składał oficjalne oświadczenie, że z obecna świętą chodził do szkoły. Znam jeszcze nazwisko pana Wacława Durskiego, który pochodzi z pobliskiej Kolonii. Moja mama była rocznikiem 1925, więc należała już do późniejszego pokolenia absolwentów szkoły. Skończyła ją tuż przed wojną. Szkoła się rozrastała, gdyż świadomość społeczeństwa była coraz większa, dlatego przed wojna była to już szkoła sześcioklasowa.”

Dopełnieniem wywiadu są słowa obecnego dyrektora Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Świnicach Warckich, pana Andrzeja Karkowskiego: „Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej w Świnicach Warckich ma wspaniałą historię i tradycję. Tworzyli ją nauczyciele z pasją, oddani dyrektorzy, życzliwi rodzice i setki uczniów. Pomagali nam w tym sprawdzeni przyjaciele. Dziś staramy się tworzyć kolejne rozdziały tej historii, takie – z których dumne będą następne pokolenia. Dlatego „wzbogacamy naukę” poprzez organizację setek imprez, uroczystości, konkursów, projektów i wyjazdów, które angażują całe środowisko szkolne, motywują i integrują. Wspólna praca przynosi wspaniałe efekty. Rozpiera nas duma, że tyle wspólnie osiągnęliśmy, propagując idee Naszej Patronki Marii Konopnickiej. Szczycimy się, że jesteśmy absolwentami, uczniami i nauczycielami szkoły, do której uczęszczała Helenka Kowalska – Św. Faustyna – Apostołka Bożego Miłosierdzia, Patronka Ziemi Świnickiej. W codziennej pracy kierujemy się słowami Wielkiego Polaka – Papieża Jana Pawła II „pamięć o przeszłości oznacza zaangażowanie w przyszłość”, a kolejne działania podejmujemy ze świadomością, że „tu wszędzie jest Nasza Ojczyzna”.

Wywiad przeprowadziła Julia Nikodemska.

Share this...
Share on Facebook
Facebook