Czas na kolej

Wiek XIX i XX to okres euforii kolejowej. W tym czasie wybudowano wiele tras zarówno kolejowych jak i kolejkowych. Powiat oławski był świadkiem i zarazem uczestnikiem poprowadzenia pierwszej linii kolejowej na Śląsku. Wpływ kolei na rozwój gospodarczy i społeczny tego rejonu był bezsprzeczny.

2 maja 1841 r. wmurowano kamień węgielny pod budowę dworca we Wrocławiu, a 6 czerwca tego samego roku – pod budowę dworca w Oławie. Były to bardzo doniosłe uroczystości, którym towarzyszyły występy orkiestry i uroczyste przemówienia.  Zgodnie z planami otwarcie odcinka kolei między Wrocławiem a Oławą miało mieć miejsce jeszcze jesienią tego samego roku. Ze względu jednak na bardzo deszczową aurę oraz spóźnione dostawy szyn termin przesunął się na wiosnę 1842 r. Uroczysta inauguracja nowego połączenia miała miejsce 21 maja. W podróż z Wrocławia do Oławy udali się akcjonariusze kolei i liczni goście oficjalni, m.in. nadprezydent prowincji śląskiej dr F.D. von Merkel oraz królewski komisarz do spraw kolei śląskich, radca rządowy von Heyden, który wygłosił przemówienie. O godzinie 11.00 przy dźwiękach fanfar ruszył pociąg złożony z 12 wagonów osobowych i kilku towarowych ciągniętych przez lokomotywę „Silesia”. Łącznie w przejeździe uczestniczyło  ponad 200 osób. Nie było wśród nich ani jednej kobiety.

Do Oławy pociąg dotarł o godz. 11 ¾ (jak relacjonowała oławska gazeta „Ohlauer Kreis-Blatt”). Pociąg wjeżdżał na oławską stację przez bramę triumfalną udekorowaną gałązkami świerków przy wtórze orkiestry oławskiego pułku kirasjerów. Gości powitał burmistrz Oławy Karl Richter. W powrotną drogę do Wrocławia pociąg wyruszył po 2 godzinach. Przejechanie 26-kilometrowego dystansu zajęło 45 minut. Nazajutrz – 22 maja 1842 roku – odcinek został otwarty dla szerokiej publiczności. Mimo wielu obaw – jak np. przekonania, że kolej to diabelski wynalazek, który spowoduje na trasie przejazdu straty w przyrodzie, krowy stracą mleko a kury przestaną się nieść – zainteresowanie było ogromne. Tylko w pierwszym tygodniu między Wrocławiem a Oławą podróżowało ponad 6 tys. osób. Podróżnym oferowano jazdę wagonami trzech klas: posiadacze biletów I klasy jechali w wagonach czerwonych, II klasy w żółtych, a w zielonych – bez dachu – podróżni z biletami III klasy. Wrocławska firma sprzedająca okulary chroniące oczy przed dymem i iskrami zarabiała krocie..

Rozkład jazdy pociągu na trasie Wrocław-Oława z 1842 roku. Źródło: Izba Muzealna Ziemi Oławskiej, Dział Dokumentowania Życia Społecznego

W ramach intensywnej rozbudowy kolei drugo trzeciorzędowych w pierwszych latach XX wieku przez teren powiatu poprowadzono trzy nowe linie, z czego pierwsza uruchomiona 1 października 1909 roku przez Królewską Dyrekcję Kolei we Wrocławiu biegła jego północną częścią i łączyła Wrocław z Opolem przez Siechnice, Jelcz, Miłoszyce.

Druga, również finansowana przez państwo, uruchomiona została 15 września 1910 roku i połączyła sąsiedni Brzeg ze Strzelinem i dalej z Łagiewnikami Dzierżoniowskimi, przecinając powiat oławski od strony południowej. Trzecią linią przebiegającą przez powiat oławski była linia kolejowa biegnąca z Oławy do Boreczka, tzw. kolejka oławska, potocznie zwana „kolejką buraczaną” ze względu na przeważający transport płodów rolnych (głównie buraków).

Dworzec w Oławie – pocztówka z około 1920 roku. Źródło: Izba Muzealna Ziemi Oławskiej, Dział Dokumentowania Życia Społecznego

 

Opracowano na podstawie książki pt. „Ziemia oławska od średniowiecza do współczesności” pod redakcją naukową Tomasza Gałwiaczka, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń  2013 r., s. 99-115 oraz na podstawie materiałów Izby Muzealnej Ziemi Oławskiej.

Na samej górze – fragment pocztówki z 1943 roku przedstawiającej dworzec w Jelczu-Laskowicach (dawniej Markstadt). Źródło: http://jelczlaskowice.fotopolska.eu

Share this...
Share on Facebook
Facebook